Success
Dotknąłeś komiksu w aplikacji Pliki i nic się nie stało. Albo iOS pokazał ci jeden obrazek i się poddał. Albo plik zaimportował się do czytnika, wyświetlił okładkę, a potem odmówił przewrócenia strony.
Prawie wszystkie te przypadki mają tę samą przyczynę, a gdy już ją znasz, naprawa zajmuje kilka minut. Ten poradnik wyjaśnia, czym naprawdę są te pliki, dlaczego to właśnie CBR psuje się akurat na iOS, a potem przechodzi przez rozwiązania w kolejności, w jakiej najczęściej działają. Wszystko dotyczy zarówno iPhone'a, jak i iPada.
Najpierw: czym naprawdę są CBZ i CBR
Ten jeden fakt wyjaśnia niemal każdą awarię, więc zacznij od niego.
CBZ to archiwum ZIP z plikami graficznymi i zmienionym rozszerzeniem. Zmień nazwę komiks.cbz na komiks.zip, rozpakuj i dostaniesz folder plików JPEG lub PNG, po jednym na stronę.
CBR to archiwum RAR z plikami graficznymi i zmienionym rozszerzeniem. Ta sama idea, inny format kompresji w środku.
To cała specyfikacja. Nie ma żadnego kontenera stworzonego dla komiksów ani indeksu. Strona referencyjna MobileRead mówi to wprost: CBZ to plik skompresowany ZIP-em, zawierający zbiór obrazów, natomiast Comic Book R to plik skompresowany RAR-em, a obrazy w środku to zwykle JPEG, PNG, GIF, TIFF, a od niedawna także WebP.
Litera po CB mówi tylko o formacie archiwum i o niczym więcej. Z to ZIP, R to RAR, T to TAR, 7 to 7-Zip.
Dlaczego to CBR psuje się akurat na iOS
ZIP jest otwarty i zaimplementowany wszędzie. iOS potrafi rozpakowywać archiwa ZIP bezpośrednio w aplikacji Pliki od iOS 13, dlatego CBZ to przypadek łatwy.
RAR jest zamknięty. RARLAB publikuje kod źródłowy UnRAR i wolno go używać do odczytu archiwów RAR, ale licencja wyraźnie zabrania użycia tego kodu do zbudowania kompresora RAR. Wynikają z tego trzy konsekwencje i to dokładnie one cię dotykają:
- iOS nie ma żadnej obsługi RAR. Pliki nie rozpakują ani
.rar, ani.cbr. Nie ma żadnego ustawienia do włączenia. Apple nigdy nie dostarczył dekodera RAR. - Każda aplikacja czytająca CBR musiała celowo dodać dekodowanie RAR. To dodatkowa robota, więc mnóstwo dobrych czytników obsługuje CBZ, ZIP, PDF i EPUB, ale pomija RAR. Gdy taki czytnik natrafi na CBR, odmawia importu albo pokazuje pustą książkę.
- Praktycznie żadna aplikacja nie zapisuje CBR. Kompresja to ta licencjonowana połowa, więc narzędzia komiksowe czytają CBR i eksportują CBZ. Wszystkie ścieżki konwersji poniżej działają tylko w jedną stronę.
Istnieje jeszcze podstępniejsza wersja tego problemu. RAR5, wprowadzony wraz z WinRAR 5.0 w 2013 roku, używa tego samego rozszerzenia, ale ma przeprojektowaną strukturę wewnętrzną, a narzędzia zbudowane pod starszy format RAR4 wykładają się na nim z komunikatem o nieobsługiwanym formacie albo nieprawidłowym archiwum. Aplikacja może naprawdę obsługiwać CBR i mimo to zakrztusić się plikiem CBR utworzonym w ostatniej dekadzie. Jeśli jeden CBR się otwiera, a drugi nie, zwykle chodzi właśnie o to.
Apple Books nie pomoże przy żadnym z tych formatów. Obsługuje PDF i EPUB, a archiwa komiksowe odrzuca.
Dlaczego zmiana nazwy .cbr na .cbz nie działa
To pierwsza rzecz, którą próbuje prawie każdy, i rozsądnie jest ją spróbować. Po prostu nie działa.
Rozszerzenie to etykieta. Mówi systemowi, czego ma się domyślać; nie zmienia ani jednego bajta w środku pliku. Zmień nazwę CBR na CBZ, a dostaniesz archiwum RAR noszące nazwę CBZ. Czytnik, który implementuje wyłącznie ZIP, szuka sygnatury ZIP na początku danych, nie znajduje jej i zawodzi, często z gorszym komunikatem niż wcześniej, bo teraz aplikacja spodziewała się, że zadziała. Zmiana nazwy pomaga tylko wtedy, gdy archiwum naprawdę jest ZIP-em, a rozszerzenie jest tym, co coś myli, i to jest Rozwiązanie 4.
Rozwiązanie 1: otwórz plik w aplikacji, która czyta ten format natywnie
To rozwiązuje sprawę większości ludzi i nie wymaga konwersji, komputera ani operacji na pliku. Jeśli plik jest nienaruszony, potrzebujesz tylko czytnika, który sam dekoduje RAR. Potem rozróżnienie CBZ i CBR przestaje cię obchodzić.
- Zainstaluj czytnik obsługujący komiksy i otwórz go raz, żeby iOS go zarejestrował.
- W aplikacji Pliki znajdź swój
.cbzlub.cbr. - Przytrzymaj plik i dotknij Udostępnij.
- Przewiń rząd ikon aplikacji i dotknij swojego czytnika. Jeśli go nie ma, przewiń do końca i dotknij Więcej.
Przepchnięcie pliku przez arkusz udostępniania jest celowo lepsze niż dotknięcie go, bo dotknięcie pozwala iOS wybrać miejsce docelowe, a iOS zwykle wybiera źle. Ta sama sztuczka rozwiązuje większość przypadków, w których EPUB nie chce się otworzyć na iPhonie.
justRead to jedna z opcji, istotna tu z jednego powodu: przy imporcie przepakowuje archiwa CBR, więc CBR otwiera się jak każdy inny komiks, a ty całkowicie pomijasz Rozwiązanie 2. Szczegóły na stronie czytnika komiksów.
Jeśli po tym plik nadal zawodzi, problemem jest plik, a nie aplikacja.
Rozwiązanie 2: przekonwertuj CBR na CBZ na komputerze
Zrób to, gdy trzymasz się czytnika, który nie tyka RAR-a, albo gdy chcesz jednolitej biblioteki. Potrzebny jest Mac lub PC, bo na iOS nie ma żadnego natywnego sposobu na rozpakowanie RAR-a.
Najpierw sprostowanie, bo większość porad w internecie myli się właśnie tutaj: Calibre tego nie potrafi. Calibre przyjmuje CBZ, CBR, CB7 i CBC jako formaty wejściowe, ale CBZ w ogóle nie ma na liście wyjściowej, więc okno konwersji nie potrafi go wyprodukować. Sam opiekun Calibre odpowiada na to pytanie na forach MobileRead, podając metodę ręczną: jeśli chcesz zamienić zbiór obrazów na CBZ, po prostu spakuj je do ZIP-a i zmień rozszerzenie na .cbz. Calibre pozostaje świetne w reszcie procesu czytania, w tym w utrzymywaniu biblioteki zsynchronizowanej z telefonem. Po prostu nie jest tym konwerterem CBR, za jaki się je uważa.
Dwie drogi, które faktycznie działają:
Kindle Comic Converter (darmowy; Windows, macOS, Linux). Mimo nazwy jego udokumentowane formaty wyjściowe to MOBI/AZW3, EPUB, KEPUB, CBZ i PDF. Żeby czytać CBR na wejściu, potrzebuje w systemie pliku wykonywalnego 7z, który odpowiada za dekodowanie RAR-a.
- Zainstaluj Kindle Comic Converter oraz 7-Zip na Windowsie lub Linuksie albo p7zip na macOS.
- Przeciągnij CBR do okna.
- Ustaw format wyjściowy na CBZ i przekonwertuj.
- Przenieś wynik na telefon przez AirDrop, iCloud Drive albo arkusz udostępniania z Rozwiązania 1.
CBconvert (darmowy, wieloplatformowy). Dedykowany konwerter komiksów, który czyta CBR, CBZ, CB7, CBT, PDF i EPUB, a zapisuje archiwa ZIP. Użyj go do wsadowego przetworzenia całej półki; potrafi przy okazji przekodować zbyt duże obrazy.
Rozwiązanie 3: spakuj obrazy samodzielnie
Uniwersalna droga awaryjna. Działa przy zniekształconym archiwum, przy takim, którego konwerter nie przyjmuje, albo przy technicznie poprawnym CBZ zbudowanym tak źle, że czytniki go odrzucają.
- Rozpakuj archiwum narzędziem obsługującym RAR. Na macOS The Unarchiver radzi sobie z RAR-em, w tym z wersją 5. Na Windowsie i Linuksie to samo robi 7-Zip; rozpakowywanie RAR5 jest w 7-Zip od wersji 15.06.
- Sprawdź rozpakowany folder. Chcesz mieć płaski folder z plikami graficznymi i niczym więcej. Usuń błąkające się
Thumbs.dbi.nfo, strony reklamowe i puste podfoldery. - Sprawdź, czy nazwy plików sortują się poprawnie. Jeśli nie, zajrzyj do Rozwiązania 5 i popraw je teraz, a nie po spakowaniu.
- Zaznacz same obrazy, a nie folder, który je zawiera, i spakuj je do ZIP-a.
- Zmień rozszerzenie
.zipna.cbz.
To jest poprawne archiwum komiksowe. Nic więcej w tym nie ma.
Rozwiązanie 4: droga przez aplikację Pliki i to, gdzie się kończy
Na samym urządzeniu można zrobić całkiem sporo, o ile plik jest CBZ.
- W Plikach przytrzymaj plik i dotknij Zmień nazwę.
- Zmień
.cbzna.zip. Potwierdź ostrzeżenie. - Dotknij pliku. Pliki rozpakują go do folderu obrazów w tym samym miejscu.
- Żeby złożyć go z powrotem, zaznacz obrazy, dotknij menu z trzema kropkami, wybierz Kompresuj, a potem zmień nazwę powstałego
Archiwum.zipna coś kończącego się na.cbz.
Gdzie się to kończy: przy CBR nie daje to nic, bo w iOS nie ma żadnego dekodera RAR, do którego dałoby się sięgnąć. Zmiana nazwy CBR na .zip zostawia cię z plikiem, którego Pliki nie rozpakują. To zresztą raczej diagnostyka niż sposób na czytanie. Folder luźnych obrazów nie ma pewnej kolejności stron, nie pamięta, gdzie skończyłeś, i nie obsługuje rozkładówek. Użyj tego, żeby potwierdzić, że archiwum jest całe, a potem wróć do Rozwiązania 1.
Rozwiązanie 5: strony są w złej kolejności
Tutaj nic nie jest zepsute. Archiwum jest w porządku, czytnik jest w porządku, a komiks i tak leci strona pierwsza, strona dziesiąta, strona druga.
Zwykłe archiwum komiksowe nie ma pola z kolejnością stron. Czytniki wracają więc do sortowania po nazwach plików, a materiał referencyjny MobileRead podaje konwencję: obrazy wyświetla się w kolejności alfabetycznej. Sortowanie alfabetyczne porównuje znak po znaku, więc page10.jpg trafia przed page2.jpg, bo 1 sortuje się przed 2. Niektóre czytniki stosują mądrzejsze sortowanie numeryczne; wiele nie, i nie można na tym polegać.
Rozwiązaniem jest uzupełnienie zerami, zrobione raz:
- Rozpakuj archiwum jak w Rozwiązaniu 3.
- Zmień nazwy tak, żeby każda liczba miała tyle samo cyfr:
page001.jpg,page002.jpgi tak dalej. Trzy cyfry pokrywają 999 stron. Na macOS zaznacz wszystkie pliki, kliknij prawym przyciskiem, wybierz Zmień nazwę i użyj formatu z sekwencją numeryczną. Na Windowsie wystarczy dowolne narzędzie do zmiany nazw wsadowo. - Spakuj ponownie i zmień rozszerzenie na
.cbz.
Uważaj na okładkę o nazwie cover.jpg. Alfabetycznie trafia po page, więc może wylądować jako ostatnia strona. Zmień jej nazwę na 000.jpg, a wróci na początek.
Inne powody, dla których komiks się nie otwiera
Jeśli nic z powyższego nie pasowało, przejdź tę listę.
Pobranie jest uszkodzone lub niekompletne. Najczęstsza przyczyna niezwiązana z formatem. Sprawdź rozmiar pliku w Plikach, pokazany pod nazwą. Pełnokolorowy zeszyt ma zwykle dziesiątki megabajtów, a tom mangi często więcej. Jeśli twój plik ma kilka kilobajtów, pobieranie się nie udało i trzymasz stronę błędu z komiksowym rozszerzeniem. Usuń go i pobierz ponownie przy stabilnym połączeniu.
Archiwum jest chronione hasłem. Aplikacja Pliki w iOS nie pyta o hasło i po prostu zawodzi, a większość czytników komiksów też nie obsługuje zaszyfrowanych archiwów. Rozpakuj je na komputerze z hasłem, a potem spakuj ponownie bez szyfrowania według Rozwiązania 3.
Obrazy siedzą w zagnieżdżonych folderach. Archiwum zawiera Tom 1/Rozdział 1/001.jpg zamiast 001.jpg w katalogu głównym. Niektóre czytniki wchodzą do podfolderów, inne pokazują pustą książkę, jeszcze inne układają rozdziały nieprzewidywalnie. Spłaszcz je Rozwiązaniem 3.
Archiwum zawiera coś, co nie jest obrazem. Notki wydania, pliki .nfo, podziękowania skanującego, wklejoną reklamę. W najlepszym razie stają się śmieciowymi stronami; w najgorszym czytnik liczy je jako strony i twoja numeracja przestaje zgadzać się z komiksem.
To wcale nie jest archiwum komiksowe. Dwa częste przypadki: .cbz, który w rzeczywistości jest ZIP-em pełnym PDF-ów, po jednym na rozdział, i którego żaden czytnik komiksów nie podzieli poprawnie na strony, więc rozpakuj go i czytaj PDF-y wprost; oraz zwykły PDF ze zmienionym rozszerzeniem, który otwiera się bez problemu, gdy zmienisz mu nazwę z powrotem na .pdf.
Plik jest naprawdę za duży. Skanowana kolekcja w wysokiej rozdzielczości potrafi mieć w jednym archiwum kilka gigabajtów, a jej dekodowanie wymaga i miejsca, i pamięci. Na starszym urządzeniu jedno ogromne archiwum może zawieść tam, gdzie ten sam komiks podzielony na tomy działa bez problemu.
Manga, która się otwiera, ale czyta się w złą stronę
Jeśli plik otwiera się bez zarzutu, a strony po prostu lecą wstecz, z archiwum wszystko jest w porządku. Kierunek czytania w ogóle nie jest właściwością archiwum; ZIP nie ma zdania na temat tego, w którą stronę przewracasz kartkę.
Kierunek pochodzi z metadanych, a konwencją jest plik o nazwie dokładnie ComicInfo.xml w katalogu głównym archiwum. Dokumentacja Kavity podaje regułę umieszczenia: plik musi nazywać się ComicInfo.xml i znajdować się w katalogu głównym archiwum. Elementem sterującym kierunkiem jest Manga, którego dopuszczalne wartości w schemacie ComicInfo v2.0 to Unknown, No, Yes i YesAndRightToLeft. Specyfikacja Anansi Project podaje, że ostatnia wartość definiuje również kierunek czytania od prawej do lewej. W praktyce manga czytana od prawej do lewej niesie to:
<?xml version="1.0"?>
<ComicInfo>
<Series>Twoja seria</Series>
<Number>1</Number>
<Manga>YesAndRightToLeft</Manga>
</ComicInfo>
Wynikają z tego dwie rzeczy. Jeśli twój plik nie ma ComicInfo.xml, żadna aplikacja nie może tego wiedzieć. Nie ma sygnału do odczytania, więc kierunek ustawiasz sam, a liczy się to, żeby aplikacja pamiętała go osobno dla każdej książki, tak by manga od prawej do lewej i komiks od lewej do prawej mogły dzielić jedną bibliotekę. Jeśli plik go ma, a aplikacja i tak czyta od lewej do prawej, ta aplikacja ignoruje metadane. To częste, także wśród cenionych czytników, i zostawia cię z ręcznym przełącznikiem. W justRead kierunek czytania można ustawić na automatyczny, od lewej do prawej albo od prawej do lewej, a manga z ComicInfo.xml otwiera się od prawej do lewej bez żadnych ustawień.
Żeby dodać metadane samodzielnie, zapisz powyższy XML jako ComicInfo.xml, umieść go obok obrazów na poziomie głównym i spakuj ponownie według Rozwiązania 3.
Tabela szybkiej diagnozy
| Objaw | Prawdopodobna przyczyna | Rozwiązanie |
|---|---|---|
| CBR nic nie robi po dotknięciu w Plikach | iOS nie obsługuje RAR | Rozwiązanie 1, potem 2 |
| CBZ się otwiera, a CBR nie, w tej samej aplikacji | Aplikacja czyta ZIP, ale nie RAR | Rozwiązanie 1 lub 2 |
| Jeden CBR działa, inny zawodzi | Drugi plik to RAR5 | Rozwiązanie 2 lub 3 |
| Zmieniłem .cbr na .cbz i nadal nie działa | Zawartość wciąż jest RAR-em | Rozwiązanie 2 |
| Plik ma tylko kilka kilobajtów | Niekompletne pobranie | Pobrać ponownie |
| Okładka jest, ale strony się nie przewracają | Zniekształcone lub zagnieżdżone archiwum | Rozwiązanie 3 |
| Strony w złej kolejności | Sortowanie nazw plików | Rozwiązanie 5 |
| Manga czyta się od lewej do prawej | Brak ComicInfo.xml albo aplikacja go ignoruje | Ustawić kierunek ręcznie |
Najczęstsze pytania
Dlaczego mój CBR nie otwiera się na iPhonie?
Bo CBR to archiwum RAR z innym rozszerzeniem, a iOS nie ma wbudowanej obsługi RAR. Aplikacja Pliki potrafi rozpakowywać archiwa ZIP, dlatego pliki CBZ są łatwiejsze, ale nic w iOS nie rozpakuje RAR-a. Potrzebujesz aplikacji, która sama dekoduje RAR, albo konwersji pliku na komputerze.
Czy mogę po prostu zmienić nazwę .cbr na .cbz?
Nie. Rozszerzenie to etykieta na pliku, a nie opis jego zawartości. Po zmianie nazwy bajty w środku nadal są RAR-em, więc każdy czytnik obsługujący wyłącznie ZIP i tak zawiedzie, zwykle z bardziej mylącym komunikatem niż wcześniej.
Jaka jest różnica między CBZ, CBR, CBT i CB7?
Tylko format archiwum. Z to ZIP, R to RAR, T to TAR, 7 to 7-Zip. W każdym przypadku zawartością są zwykłe pliki graficzne, po jednym na stronę. CBZ jest najbardziej przenośny, bo obsługa ZIP-a jest powszechna, i dlatego niemal każde narzędzie konwersji eksportuje CBZ.
Czy mogę przekonwertować CBR na CBZ na iPhonie?
Nie za pomocą niczego, co dostarcza Apple. iOS nie potrafi rozpakować RAR-a, więc nie ma punktu startowego na urządzeniu. Realistyczne odpowiedzi to konwersja na komputerze albo użycie czytnika, który otwiera CBR wprost, żeby pytanie przestało się pojawiać. justRead przepakowuje CBR przy imporcie właśnie z tego powodu.
Czy Calibre konwertuje CBR na CBZ?
Nie, wbrew temu, co twierdzi wiele poradników. Calibre czyta CBR i CBZ jako formaty wejściowe, ale CBZ nie ma na liście wyjściowej, więc okno konwersji nie potrafi go wyprodukować. Użyj Kindle Comic Converter albo CBconvert, albo rozpakuj i spakuj ręcznie.
Czy Apple Books otworzy moje komiksy?
Otwiera PDF-y. Nie obsługuje CBZ ani CBR i żadne ustawienie tego nie zmieni. Jeśli twój komiks to PDF, Apple Books wystarczy; jeśli to archiwum komiksowe, potrzebujesz czytnika komiksów.
Moja manga czyta się od lewej do prawej. Czy plik jest zepsuty?
Nie. Kierunek czytania mieszka w metadanych, a nie w archiwum. Jeśli plik ma w katalogu głównym ComicInfo.xml z <Manga>YesAndRightToLeft</Manga>, czytnik odczytujący metadane odwróci go automatycznie. Jeśli takiego pliku nie ma albo aplikacja go ignoruje, kierunek ustawiasz sam, a aplikacja powinna zapamiętać ten wybór dla każdej książki osobno.
Kiedy już się otworzy
Wersja krótka: CBZ to ZIP, CBR to RAR, iOS potrafi otworzyć jedno, a drugiego nie, a zmiana nazwy nie zmienia niczego w środku. Albo używasz czytnika, który dekoduje RAR, albo konwertujesz raz na komputerze i od tej pory trzymasz bibliotekę w CBZ.
Jeśli wolisz nigdy więcej nie myśleć o formatach archiwów, to właśnie argument za pierwszym rozwiązaniem zamiast drugiego, a zostawia cię ono z tym, na czym naprawdę ci zależy: jedna strona, rozkładówka albo tryb automatyczny podążający za urządzeniem; szczypanie do powiększania i dwukrotne dotknięcie, żeby przybliżyć trzykrotnie w dotkniętym miejscu; siatka miniatur stron zamiast spisu treści; oraz pole numeru strony, by przeskoczyć prosto tam, gdzie chcesz. Strona czytnika komiksów opisuje to wszystko.
← Back to Guides